Shownotes
Kiedy był dzieckiem, jego rodzice rozważali przeprowadzkę do Maroka. Emigracja wtedy się nie udała. Jednak mały Leszek tamtej spakowanej walizki nigdy nie rozpakował, przynajmniej w głowie. Kilka dekad później, w szarej Warszawie, przy stole padło pytanie: „A co byście powiedzieli na to, żeby zamieszkać w Toskanii?”. Tym razem walizka pojechała z nim. Leszek Talko, dziennikarz i pisarz przez lata związany z Warszawą, z wykształcenia archeolog, sprzedał stołeczny dom i wraz z rodziną przeniósł się do Gioviano, wioski w Garfagnanie: tej niemodnej, nieopisanej Toskanii, która nie jest ani Florencją, ani Sieną. Osiadł na ziemi Etrusków, przy trakcie, którym szła armia Hannibala. Człowiek, który zawodowo powinien grzebać w przeszłości, zamieszkał tam, gdzie przeszłość jest po prostu codziennością. To jednak nie jest pocztówka. Wejście w miejscową społeczność bywa łatwe, ale ma swoją cenę: wyjście po chleb potrafi trwać cztery godziny, bo z każdym sąsiadem trzeba pogadać, a relacjom trzeba oddać czas. Talko wybrał dom brzydszy, lecz pośród ludzi, rezygnując z tego pięknego, z basenem i winnicą, ale bez sąsiadów.
Czy to prawda, że Dolny Śląsk potrafi być droższy niż Toskania? Na czym polega sekret długowieczności Włochów i co ma z nim wspólnego poranna kawa, która bywa raczej „zastrzykiem informacji” niż kofeiny? W czym my, Polacy, wyprzedzamy Włochów? Jak toskański kościół zachęcił do odwiedzin kogoś, kto w polskim nie był od 25 lat? I czy czas ofiarowany drugiemu człowiekowi może być najdroższą walutą na emigracji?
Podcastu „Emigranci” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube.